6 lat na WordPress, czyli alpaki i magnolie

Merde, jak ten czas płynie, sunie pod stopami jak potok górski. No. Mógłby. A niesie nas jak pstrągi. Funfaktem jest, że bloguję od ok 2003 roku na różne sposoby I z różnymi efektami (chociaż nigdy nie chciałam robić tego dla pieniędzy i gdy propozycje przy jednym, tym najpopularniejszym z blogów, stały się irytujące, to rzuciłam go w cholerę, ten drugi też, bo hasło slow life … Czytaj dalej 6 lat na WordPress, czyli alpaki i magnolie

Bo to co nas podnieca…

Taka mała odmiana na wiosnę. Lekkie odbicie. Raczej każdy z nas ma swoje fetysze (dobra, pomijam pejcze i skaj) . Coś, co nas podnieca, przyspiesza oddech, gotuje krew. Dziś miałam wystrzał w kosmos przez jeden z moich fetyszy, stąd inspiracja do notki. Moich 5 fetyszy z kategorii „niby aseksualne, a skuteczne”. 1. Technologie. Czasami żałuję, że obowiązuje mnie tajemnica zawodowa, bo setki razy bym tu … Czytaj dalej Bo to co nas podnieca…

Podlasie Raya

Bez sensu, czyli beztroska dziecka, też czasami #CHCETO

Wspomnienie (2015): „Oglądamy film, kilkuletni chłopczyk na plaży, na czworaka kopie w piasku jak pies. Nasypał sobie piasku do oczu. Płacze.ON: dzieciństwo. Wykonać milion bezsensownych czynności, poryczeć się i pójść do domu.„ Tak. Czasami mówimy, że trzeba pielęgnować wewnętrzne dziecko, uwalniać je, dopieszczać i niewiadomo co jeszcze. I z reguły to totalne bzdury, bo my się zajmujemy już tylko naszym dorosłym, równie niedopieszczonym ego. Pytanie: … Czytaj dalej Bez sensu, czyli beztroska dziecka, też czasami #CHCETO

la luna

Originally posted on Raya:
JA[rano wstaję i z płaczem wyrzucam z siebie dramatycznie]: rozwodzimy się, mam dość, małżeństwo jest bez sensu, nie chcę, nie nie nie, nie, nie, ja tak nie mogę. to mnie przerasta!!!! ON: powiesz mi o co chodzi? JA: wyjdź! ON: buzi JA: wyjdź ON: dowiem się? JA: to sobie przypomnij, co się działo w nocy  ON: no nie pamiętam, powiesz mi?… Czytaj dalej la luna

(Nie)romantyczna historia

Z zupełnie bez powodu przypomniała mi się pewna historia z życia. Jako człowiek drugiej młodości trochę ich mam i niektóre czasami mi się przypominają bez powodu. Ta miała miejsce z 20 lat temu. Gdy byłam 16latką wyjechałam do moich rodziców i braci, do Niemiec. Wcześniej mieszkałam w Gdańsku z dziadkami. Rodzice wyjechali gdy miałam jakieś 13 lat, ale nie pamiętam. To nieistotne w tej chwili. … Czytaj dalej (Nie)romantyczna historia

Też to czujesz? Dobrze. Czuj. Czuj co chcesz. Z czułością.

Można nie czytać, a po prostu przejść do kawałka na końcu notki. —— Obudziłam się ostatnio w nocy i pomyślałam „przecież ja czuję po prostu żałobę po utracie starego świata”. Zasnęłam spokojnie. Dobrze, że teraz dostępnych jest wiele materiałów na ten temat, bo ja jestem akurat osobą, która kiedyś przegryzła sie przez dziesiątki książek psychologicznych, chociaż z wiedzą jest taka prawda, że trzeba jeszcze znać … Czytaj dalej Też to czujesz? Dobrze. Czuj. Czuj co chcesz. Z czułością.

Pamiętać o świecie, który nadchodzi

O jak bardzo chciałabym, żeby ludzie pamiętali o sobie wzajemnie. Globalnie. Ten strach jest gorszy niż wojna. W wojnie wróg był jednoznaczny a teraz nawet to nie. Obserwuję wśród znajomych i nie tylko rosnącą niechęć do Chińczyków. Jakie to przykre. Przecież ci ludzie nie są niczemu winni. Też żyją w niepewności jutra. To problem globalny, nawet jeśli żyjemy nadal swoimi życiami. Jest dziwnie. Już rok… … Czytaj dalej Pamiętać o świecie, który nadchodzi

Światy równolegle, czyli o covid i typach kobiet

Jeszcze kilka tygodni temu przeszło mi przez głowę, że czuję się przebodźcowana. A potem przeszłam covid. Ozdrowieniec. Co za kolejne słowo… Biorąc pod uwagę,, że 80% przechodzi bezobjawowo, to i tak słowo dość dużej siły. Do dziś nie mam węchu i smaku, ale tu mnie lekarz uprzedził, że to może potrzymać. Tak, jeszcze kilka tygodni temu poczułam się przebodźcowana. Za dużo chciałam. Youtube, media tzw … Czytaj dalej Światy równolegle, czyli o covid i typach kobiet

Międzynarodowy Dzień Kobiet i Dziewcząt w Nauce. O nas. Ludziach.

No wspaniale. Właśnie* dowiedziałam się, że dziś jest Międzynarodowy Dzień Kobiet i Dziewcząt w Nauce. Dziś będę nieskromna. Bardzo się cieszę za każdym razem, gdy widzę, poznaję kobiety w nauce czy nowoczesnych technologiach. Jest ich, nas coraz więcej, ale nadal bardzo mało. Z wielką przyjemnością poznaje kobiety inżynierów, technologów na polskich i europejskich uczelniach technicznych, w firmach produkcyjnych i projektowych czy w CERN (jestem zafascynowana … Czytaj dalej Międzynarodowy Dzień Kobiet i Dziewcząt w Nauce. O nas. Ludziach.

To wolność, make love not war, czyli chill

No. To niesamowite, że ludziom nadal się wydaje, że można komuś odebrać wolność. Nie, kochanie. Wolność możemy oddać wyłącznie sami. Wyłącznie. Nie ma takiego prawa, tradycji, obowiązku, które może pozbawić wolności. Wolności wyboru też. No po prostu nie ma. W tej całej sprawie z prawami człowieka, prawem, normami społecznymi i kulturowymi chodzi tylko o to, żeby móc żyć i decydować o sobie legalnie. Normalnie. W … Czytaj dalej To wolność, make love not war, czyli chill

Dla spokoju

„Świat się zmienił, a nikt nam nic nie powiedział” Gregg Braden.* Nie piszę, bo nie mam weny. Dużo czytam (potem podzielę się, co), pracuję. Obserwuję. Doceniam swoje miłości do różnych pasji i zajęć, bo to wentyle bezcenne. Pozbywam się kolejnych złudzeń. Ciężko nam przyznać, że jesteśmy w trakcie jakiejś naprawdę wielkiej zmiany. Naprawdę dużej. Takiej, której wyniku kompletnie nie da się oszacować. Naprawdę godzę się … Czytaj dalej Dla spokoju

Eksplozja zmian i szumi szumi niewiadome

Dzieeeeń dobry! Witam serdecznie 1. dnia kolejnego obrotu Ziemi wokół Słońca. O bogowie, to co się dzieje na Ziemi, to jakiś kosmos, ja po prostu osobiście orbituję mentalnie obserwując rozwój różnych dziedzin 🙂 Nic się nie zmieniło – światy nauki i biznesu fascynują mnie bezgranicznie. Nowe technologie to mój konik. Rok 2020 został wręcz zaczarowany koroną, ale poza nią działo się szalenie dużo. Subiektywnie, najciekawsze … Czytaj dalej Eksplozja zmian i szumi szumi niewiadome