Światy równolegle, czyli o covid i typach kobiet

Jeszcze kilka tygodni temu przeszło mi przez głowę, że czuję się przebodźcowana. A potem przeszłam covid. Ozdrowieniec. Co za kolejne słowo… Biorąc pod uwagę,, że 80% przechodzi bezobjawowo, to i tak słowo dość dużej siły. Do dziś nie mam węchu i smaku, ale tu mnie lekarz uprzedził, że to może potrzymać. Tak, jeszcze kilka tygodni temu poczułam się przebodźcowana. Za dużo chciałam. Youtube, media tzw … Czytaj dalej Światy równolegle, czyli o covid i typach kobiet

Międzynarodowy Dzień Kobiet i Dziewcząt w Nauce. O nas. Ludziach.

No wspaniale. Właśnie* dowiedziałam się, że dziś jest Międzynarodowy Dzień Kobiet i Dziewcząt w Nauce. Dziś będę nieskromna. Bardzo się cieszę za każdym razem, gdy widzę, poznaję kobiety w nauce czy nowoczesnych technologiach. Jest ich, nas coraz więcej, ale nadal bardzo mało. Z wielką przyjemnością poznaje kobiety inżynierów, technologów na polskich i europejskich uczelniach technicznych, w firmach produkcyjnych i projektowych czy w CERN (jestem zafascynowana … Czytaj dalej Międzynarodowy Dzień Kobiet i Dziewcząt w Nauce. O nas. Ludziach.

To wolność, make love not war, czyli chill

No. To niesamowite, że ludziom nadal się wydaje, że można komuś odebrać wolność. Nie, kochanie. Wolność możemy oddać wyłącznie sami. Wyłącznie. Nie ma takiego prawa, tradycji, obowiązku, które może pozbawić wolności. Wolności wyboru też. No po prostu nie ma. W tej całej sprawie z prawami człowieka, prawem, normami społecznymi i kulturowymi chodzi tylko o to, żeby móc żyć i decydować o sobie legalnie. Normalnie. W … Czytaj dalej To wolność, make love not war, czyli chill

Dla spokoju

„Świat się zmienił, a nikt nam nic nie powiedział” Gregg Braden.* Nie piszę, bo nie mam weny. Dużo czytam (potem podzielę się, co), pracuję. Obserwuję. Doceniam swoje miłości do różnych pasji i zajęć, bo to wentyle bezcenne. Pozbywam się kolejnych złudzeń. Ciężko nam przyznać, że jesteśmy w trakcie jakiejś naprawdę wielkiej zmiany. Naprawdę dużej. Takiej, której wyniku kompletnie nie da się oszacować. Naprawdę godzę się … Czytaj dalej Dla spokoju

Eksplozja zmian i szumi szumi niewiadome

Dzieeeeń dobry! Witam serdecznie 1. dnia kolejnego obrotu Ziemi wokół Słońca. O bogowie, to co się dzieje na Ziemi, to jakiś kosmos, ja po prostu osobiście orbituję mentalnie obserwując rozwój różnych dziedzin 🙂 Nic się nie zmieniło – światy nauki i biznesu fascynują mnie bezgranicznie. Nowe technologie to mój konik. Rok 2020 został wręcz zaczarowany koroną, ale poza nią działo się szalenie dużo. Subiektywnie, najciekawsze … Czytaj dalej Eksplozja zmian i szumi szumi niewiadome

Ludzkości… Może czas naprawdę wielkich zmian?

Nazwijmy rzecz po imieniu. Czasami trzeba. 1. Co mają wspólnego Hitler i Piłat (z Kałaibów? No musiałam) i inni, już bardziej nam współcześni politycy, którzy mają problem z ludźmi? Jezus zostal skazany przez Piłata. Ludzie dostali od niego wybór, kogo uwolnić. Wybrali Barabasza. Tak mówi podobno Biblia (nigdy nie przeczytałam całej), ale obeznani mówią, że tak. Więc co zrobił Piłat? Nic dobrego, ale jednak… Ludzie … Czytaj dalej Ludzkości… Może czas naprawdę wielkich zmian?

Sytuacja, rozgrywana jak na gitarze

Sytuacja jest napięta od miesięcy jak struny na gitarze i gra wszystkim na nerwach, nierzadko niszcząc je bezpowrotnie. Nie dziwne. Nerwy lepiej mieć jak struny – elastyczne, gdy trzeba. Napinać i puszczać. Jak to nie działa, to się sobie samemu robi krzywdę. Ilość, różnorodność i rozstrzał wiadomości powoduje chaos w myślach. Niejednokrotnie jakieś decyzje czy zmiany wkurzają w pierwszej chwili, ale.. Spokój jest teraz najważniejszy. … Czytaj dalej Sytuacja, rozgrywana jak na gitarze

Wypijmy za błędy, czyli współpraca i życzliwość

Dlaczego warto być człowiekiem „w porządku”? Mam koleżankę, która ma szefową. Szefowa, jak to bywa, też ma szefostwo, a że to duża firma, to jej szefostwo jest daleko. Gdy szefowa się myli, to opierdziela moją koleżankę i na nią zwala winę. Już naprawdę pominę ten prymitywny sposób zarządzania. Naprawdę żenada. Owszem, ostatnio pisałam o nie ocenianiu ludzi i tak myślę, ale idiotyczne i krzywdzące zachowania … Czytaj dalej Wypijmy za błędy, czyli współpraca i życzliwość

Czy robić złe rzeczy? Mikolajkowo

„Kryje się coś niedobrego w mężczyznach, którzy unikają wina, gier, towarzystwa pięknych kobiet i ucztowania. Tacy ludzie albo są ciężko chorzy, albo w głębi duszy nienawidzą otoczenia.” Mistrz i Małgorzata. Bułhakow A na pewno, gdy unikają tego w jakimś okresie życia. Hm? No właśnie. To dość trudny tekst i nie wiem, czy uda się ująć istotę. Zobaczymy. Ważne, że ja to piszę z wewnętrznym spokojem, … Czytaj dalej Czy robić złe rzeczy? Mikolajkowo

Raya.

Dawno nic nie zmieniałam, no to ostatnio zmieniam wiele. Jedną z ważniejszych zmian jest zmiana nazwy i nicka/ nicku i adresu bloga. Piszę o tym, bo nie wiem, czy przez tę zmianę będziecie do mnie nadal trafiać. Dajcie znać 🙂 A jeśli nie będziecie (bo zmiana adresu bloga bez uprzedzenia to prawie jak przeprowadzka bez informacji o tym), no to cóż.. może tak ma być, … Czytaj dalej Raya.

Andrzejki. Wróżby. Koniec świata?

Dziś Andrzejki. Dzień wróżenia. Tip: dawno temu, w wieczór andrzejkowy, wypisałam na kilku karteczkach imię i nazwisko mężczyzny, którego chciałam. Co się stało? Odpowiedź na końcu notki. Pamiętam, jaka fala paniki przeszła przez świat w 2012, gdy 21.12 miał nastąpić koniec świata. Cokolwiek to znaczy. Od kilku miesięcy czekam na astronomiczne wydarzenie: konjunkcję Jowisza i Saturna. Jowisz i Saturn będą wyglądały jak jedna planeta. Po … Czytaj dalej Andrzejki. Wróżby. Koniec świata?