Eksplozja zmian i szumi szumi niewiadome

Dzieeeeń dobry! Witam serdecznie 1. dnia kolejnego obrotu Ziemi wokół Słońca. O bogowie, to co się dzieje na Ziemi, to jakiś kosmos, ja po prostu osobiście orbituję mentalnie obserwując rozwój różnych dziedzin 🙂 Nic się nie zmieniło – światy nauki i biznesu fascynują mnie bezgranicznie. Nowe technologie to mój konik. Rok 2020 został wręcz zaczarowany koroną, ale poza nią działo się szalenie dużo. Subiektywnie, najciekawsze … Czytaj dalej Eksplozja zmian i szumi szumi niewiadome

Ludzkości… Może czas naprawdę wielkich zmian?

Nazwijmy rzecz po imieniu. Czasami trzeba. 1. Co mają wspólnego Hitler i Piłat (z Kałaibów? No musiałam) i inni, już bardziej nam współcześni politycy, którzy mają problem z ludźmi? Jezus zostal skazany przez Piłata. Ludzie dostali od niego wybór, kogo uwolnić. Wybrali Barabasza. Tak mówi podobno Biblia (nigdy nie przeczytałam całej), ale obeznani mówią, że tak. Więc co zrobił Piłat? Nic dobrego, ale jednak… Ludzie … Czytaj dalej Ludzkości… Może czas naprawdę wielkich zmian?

Sytuacja, rozgrywana jak na gitarze

Sytuacja jest napięta od miesięcy jak struny na gitarze i gra wszystkim na nerwach, nierzadko niszcząc je bezpowrotnie. Nie dziwne. Nerwy lepiej mieć jak struny – elastyczne, gdy trzeba. Napinać i puszczać. Jak to nie działa, to się sobie samemu robi krzywdę. Ilość, różnorodność i rozstrzał wiadomości powoduje chaos w myślach. Niejednokrotnie jakieś decyzje czy zmiany wkurzają w pierwszej chwili, ale.. Spokój jest teraz najważniejszy. … Czytaj dalej Sytuacja, rozgrywana jak na gitarze

Wypijmy za błędy, czyli współpraca i życzliwość

Dlaczego warto być człowiekiem „w porządku”? Mam koleżankę, która ma szefową. Szefowa, jak to bywa, też ma szefostwo, a że to duża firma, to jej szefostwo jest daleko. Gdy szefowa się myli, to opierdziela moją koleżankę i na nią zwala winę. Już naprawdę pominę ten prymitywny sposób zarządzania. Naprawdę żenada. Owszem, ostatnio pisałam o nie ocenianiu ludzi i tak myślę, ale idiotyczne i krzywdzące zachowania … Czytaj dalej Wypijmy za błędy, czyli współpraca i życzliwość

Czy robić złe rzeczy? Mikolajkowo

„Kryje się coś niedobrego w mężczyznach, którzy unikają wina, gier, towarzystwa pięknych kobiet i ucztowania. Tacy ludzie albo są ciężko chorzy, albo w głębi duszy nienawidzą otoczenia.” Mistrz i Małgorzata. Bułhakow A na pewno, gdy unikają tego w jakimś okresie życia. Hm? No właśnie. To dość trudny tekst i nie wiem, czy uda się ująć istotę. Zobaczymy. Ważne, że ja to piszę z wewnętrznym spokojem, … Czytaj dalej Czy robić złe rzeczy? Mikolajkowo

Raya.

Dawno nic nie zmieniałam, no to ostatnio zmieniam wiele. Jedną z ważniejszych zmian jest zmiana nazwy i nicka/ nicku i adresu bloga. Piszę o tym, bo nie wiem, czy przez tę zmianę będziecie do mnie nadal trafiać. Dajcie znać 🙂 A jeśli nie będziecie (bo zmiana adresu bloga bez uprzedzenia to prawie jak przeprowadzka bez informacji o tym), no to cóż.. może tak ma być, … Czytaj dalej Raya.

Andrzejki. Wróżby. Koniec świata?

Dziś Andrzejki. Dzień wróżenia. Tip: dawno temu, w wieczór andrzejkowy, wypisałam na kilku karteczkach imię i nazwisko mężczyzny, którego chciałam. Co się stało? Odpowiedź na końcu notki. Pamiętam, jaka fala paniki przeszła przez świat w 2012, gdy 21.12 miał nastąpić koniec świata. Cokolwiek to znaczy. Od kilku miesięcy czekam na astronomiczne wydarzenie: konjunkcję Jowisza i Saturna. Jowisz i Saturn będą wyglądały jak jedna planeta. Po … Czytaj dalej Andrzejki. Wróżby. Koniec świata?

Polska. Za co kocham ten kraj? 11 ja 11.11

11.11. Niepodległość. To słowo ma w sobie tak piękną siłę i wolność. Niby jednoznaczne, a i tak każdy czuje je po swojemu. Przy całym pierdolniku, weszłam na dach świata swojego, usiadłam i pomyślałam, czemu ja w ogóle siedzę akurat tu? Miałam w życiu tyle możliwości zmiany kraju, czy kraju i kontynentu, a jak ten sztywny pal azji wbiłam tu korzenie na maksa. Czemu? Za co … Czytaj dalej Polska. Za co kocham ten kraj? 11 ja 11.11

Ale o co chodzi?

Dobrze, tak jeszcze z ciekawości, bo na dobrą sprawę, znając nasz cudowny naród, jesteśmy teraz w miejscu, gdzie ludzie walczą przeciwko wolności, dla zasady, bo lubimy mieć wroga. Spoko, kochani, ja wiem. Taka mentalność. ALE. W tym wypadku, to jest totalnie nielogiczne. To znaczy z reguły jest nielogiczne, ale teraz to szczególnie. Zobaczmy (narysowałam tak na szybko): Czyli na dobrą sprawę, w grupie: „wszyscy” są … Czytaj dalej Ale o co chodzi?

Dziękuję, Sir [*]

Sean Connery. Wspaniałego kina nigdy dość. Wspaniałych aktorów i aktorek również. Odszedł jeden z najwspanialszych. Przepięknie dziękuję mu jednak za kilka ról, w których go uwielbiam. Przez „Imię róży”, czy mojego ukochanego „Nieśmiertelnego”, gdzie gra z moim innym ulubieńcem Christopherem Lambert, czy w ” Rycerzu króla Artura”, aż po „Ligę niezwykłych gentlemenów”. Właściwie wszystko gdzie grał było świetne. No i przy tym ten jego uśmiech … Czytaj dalej Dziękuję, Sir [*]

Nadzieja umiera ostatnia

Na początek parafraza klasyka „opozycja? To my jesteśmy opozycja”. Jeszcze muszę jeden komentarz do wszystkiego, co się dzieje. Angażując się w to wszystko, w protesty (tak czy inaczej) chciałabym bardzo mocno pokreślić, że jest to ruch oddolny kompletnie. Jest to ruch ludzi, którzy nie chcą milcząco akceptować odbieranych praw człowieka i tego, jak jest zarządzany kraj, szczególnie jeszcze w tym trudnym czasie pandemii. Protesty są … Czytaj dalej Nadzieja umiera ostatnia