Spontan, słowo zaklęcie

Gdzieś dziś jedziemy?

No…

Nie byłam jeszcze w Mrągowie.



Nie powiem, co przeczytałam 🙈😀 (To w Olsztynie)

No to już byłam.
Zakochałam się w tym jeziorze. Naprawdę. Bardzo I szczerze. Już tęsknię.Kurcze, właśnie takich bezsensów potrzebuję raz na jakiś czas. Wyskoczyć np. z 250km w jedną stronę, żeby… Nic. Żeby wyskoczyć. Popatrzeć w niebo i zieleń po drodze i gry kolorów budzącej się natury. Popiszczeć z radości widząc bociany, zasłuchać się w rozśpiewanych ptakach nad jeziorem i zachwycać każdą sekundą milczenia i rozmowy. Tak po prostu. Ale z celem żadnym na wstępie, a z myślą po powrocie „było super”. „Być” można na tak wiele sposobów.



Raya

PS. Zawsze jest czas na pierwszy raz 😏

4 uwagi do wpisu “Spontan, słowo zaklęcie

    1. Oj tak… No to prawda, chociaż mam przyjaciół, którzy jako Single, albo ich druga połowa jest daleko, sami tak wypełniają czas takimi wypadami. Ja jestem na to za duży cykor i w dalsze trasy zawsze muszę być z kimś 🙈☺️

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.