Międzynarodowy Dzień Kobiet i Dziewcząt w Nauce. O nas. Ludziach.

No wspaniale. Właśnie* dowiedziałam się, że dziś jest Międzynarodowy Dzień Kobiet i Dziewcząt w Nauce.

Dziś będę nieskromna.

Bardzo się cieszę za każdym razem, gdy widzę, poznaję kobiety w nauce czy nowoczesnych technologiach. Jest ich, nas coraz więcej, ale nadal bardzo mało.

Z wielką przyjemnością poznaje kobiety inżynierów, technologów na polskich i europejskich uczelniach technicznych, w firmach produkcyjnych i projektowych czy w CERN (jestem zafascynowana zderzaczem). Kobiety są tu już raczej wszędzie na równi z mężczyznami. Jest ich jednak nadal zdecydowanie mniej. Sama pracując w branży elektronicznej jestem jedną z niewielu kobiet na tym stanowisku w skali kraju, a też gałąź jest wąska i specjalistyczna. Nie chcę wnikać, bo bloguję mocno prywatnie, jednak fakt jest faktem. Zdarza mi się słyszeć gratulacje, że jako kobieta jestem kim jestem. Facet takiego argumentu by nie usłyszał. Ja oczywiście doceniam słowa uznania, tylko to nadal dowodzi jedynie temu, że kobiet jest za mało. Ale inna sprawa, że naprawdę coraz więcej i coraz częściej mam do czynienia z kobietami, które znajdują się z pasją w elektronice, IT, procesach produkcyjnych. W nauce stricte, jako obszarze rozwoju i odkryć.

Czasami się zastanawiam, z czego to wynika, że ta tendencja tak wolno się zmienia, bo mimo, iż mężczyzni nie mają z tym problemu i dla nich (jak i np. dla mnie) kompetencje nie mają płci (dobrze, może czasami panowie starej daty, ale to już mikro wyjątki), to wiem, że najważniejsze w tych czasach jest zainteresowanie tematyka samych kobiet. Nikt nie musi nam już dawać szansy ze względu na płeć poza nami samymi. Wiedza, potencjał, kompetencje nie mają płci.

Że to mało kobiece? Hm. Ale co dokładnie? Wiedza? Myślenie? Ciekawość świata ?

Tak sobie myślę, że naprawdę feminizm dziś szalenie wyprzedza czasy, jest jakby świat dwóch prędkości i jakości. Niektórzy mentalnie mogą być w przeszłości i stereotypach o kobietach i mężczyznach, podziałach wg cech i ról, a niektórzy są daleko poza tym i patrzą na człowieka przez pryzmat… człowieka. Konkretnie. Unikając starych klisz.

Jak ja. Pewnie, że pewne cechy są ważne, ale ich umiejscowienie w relacjach i ocenie ludzi jest zupełnie gdzie indziej niż kiedyś. Dla wielu z nas.

Jeśli ja, jako człowiek interesuję się zarówno nowoczesną technologią (zawodowo i nie), a też nauką, duchowością, astronomią, fizyką kwantową, IoT, 5G I możliwościami epigenetyki jednocześnie, a przy tym ogarniam mniej więcej geopolitykę i stosunki międzynarodowe i łączę to sobie kochając jednocześnie tańczyć, rysować, czytać i oglądać seriale albo grać w Wiedźmina, a przy tym lubię wiedzieć, co jem, cenić zdrowy tryb życia, fajny makijaż I długie włosy oraz obcasy, a czasami dres I no make up i masę innych cech, które do tego się ciągle zmieniają jak ja, to po prostu jestem takim człowiekiem.

I tak samo jest z kobietami w nauce. Ważne jest dziś to widzieć. Kobiety są różne. Mają różne pasje, zawody, charaktery i to jest super. Zawsze. Nie umniejsza to już dziś kobiecości. Samoświadomość kobiet niesamowicie wzrosła. I oczywiście to ważne, gdy jako kobieta jest się dostrzeganą, ale to nie płeć stoi za osiągnięciami, wiedzą i podejściem.

Co by nie było, to jestem wdzięczna, że tak jest. Że mogę żyć w czasach, gdy to już może być kwestią wyboru bez takiej walki ze stereotypami. To już może być wybór.

Pamiętajmy o tym.

I jestem dumna z każdej kobiety w nauce.

Ale tak naprawdę z każdej kobiety angażującej się zawodowo z pasją.

Wszystkim innym wysyłam też dużo dobrej energii. Drogi życiowe bywają różne.

Ważne, nie można się poddawać, warto sprawdzić, co będzie dalej.

Jako kobieta, jako człowiek.

Z błyskiem w oczach

Raya

M.

PS. Tak, na codzień kompletnie o tym zapominam. Dziś pozwalam sobie na dumę. Warto spełniać marzenia. A praca zawodowa pozwoliła mi spełnić wiele z nich. Jak choćby wizyta w CERN. Niemożliwe naprawdę jest rzadziej niż się wydaje. Czasami trzeba poczekać, zostawić I robić swoje.

PPS. Dziękuję jednak też mężczyznom i kobietom, którzy we mnie wierzą i wierzyli, bo to też jest szalenie budujące. Wsparcie ma różne oblicza.

*. Ok. 22:30, lepiej późno niż wcale 😊

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.