Eksplozja zmian i szumi szumi niewiadome

Dzieeeeń dobry! Witam serdecznie 1. dnia kolejnego obrotu Ziemi wokół Słońca.
O bogowie, to co się dzieje na Ziemi, to jakiś kosmos, ja po prostu osobiście orbituję mentalnie obserwując rozwój różnych dziedzin 🙂

Nic się nie zmieniło – światy nauki i biznesu fascynują mnie bezgranicznie. Nowe technologie to mój konik. Rok 2020 został wręcz zaczarowany koroną, ale poza nią działo się szalenie dużo.

Subiektywnie, najciekawsze wydarzenia:

  • rakieta Starship z SpaceX i protototypowy lot potwierdzający możliwości testowanych przez nich innowacyjnych technologii. Czy ludzie będą latać na Marsa (i z powrotem) jeszcze za naszych czasów? No cóż. Uwielbiam takie niedorzeczne dla „zwykłych ludzi” idee i pomysły i ludzi o bezczelnej fantazji. Tak, na spokojnie to widzę, że wsiadam do rakiety, startujemy, lot, wysiadka na Marsie, spacer i powrót. Jak zaczynały latać pierwsze samoloty, to ludziom też to się wydawało niemożliwe, a dziś przelecieć pół kuli ziemskiej to pikuś w kilka godzin.
  • druk 3D – jeszcze kilka lat temu z podnieceniem cieszyłam się jak ta technologia wchodziła w życie. Wiedziałam, że będzie pomocna i tak się dzieje. Szybkie prototypowanie przemysłowe, druk medyczny (to kwestia czasu, gdy drukowane będą protezy kości, tkanek itd), to wszystko staje się faktem. Wyobraźcie to sobie, ile ludzi przestanie cierpieć. Cu-do-wne.
  • Teleporady (na ile to sensowne i możliwe oczywiście), cyfryzacja, digitalizacja – to coś, za co akurat naprawdę cenię nasz kraj. To, że nie muszę już jechać załatwiać spraw, które mogę załatwić elektronicznie, to błogosławieństwo. Digitalizacja bardzo wpłynie na przyszłość, ale jak? Zobaczymy. Zdecydowanie nie wszystko zdygitalizowane jest lepsze niż kontakt z drugim człowiekiem (chociażby zajęcia tańca, teatr, podróże, targi, siłownie czy spotkanie na kawę z przyjaciółką) ale wiele obszarów tak (chociażby urzędy – alleluja za e-pit od kilka lat, albo bankowość elektroniczną na aplikacjach). Inna sprawa, że dla wielu osób to jedyne dostępne źródło dostępu do wiedzy czy jakiś materiałów, więc oby tak dalej.
  • Szczepionka RNA – technologicznie? WoW! Możliwe, że jeszcze daleka droga do odmian zupełnie bezpiecznych dla wszystkich, ale sama koncepcja, super. Trzymam kciuki, szczególnie w przypadku bakterii i wirusów, wobec których na dziś nauka jest bezradna. Tak samo coraz inteligentniejsze leki, antybiotyki (czyli lepiej, trafniej, szybciej działające, z mniejszymi skutkami ubocznymi). To wszystko naprawdę jest na plus.
  • IoT – jestem wielką fanką. Naprawdę nie mam nic przeciwko życiu w technologicznym świecie. Dopóki nie będzie on ingerował w naturę w destrukcyjny sposób, to cieszy mnie każda nowina. Co mnie nie cieszy, to fakt, że technologia jest wykorzystywana tak bardzo do śledzenia nas i modelowania naszych potrzeb przez elektronikę, ale cóż.. Ja sobie mówię „let’s play” i włączam, wyłączam internet, albo włączam tryb samolotowy, gdy mi pasuje. Technologia to moja codzienność. Mnóstwo usprawnień dziś ułatwia ludziom życie, ba, umożliwia w ogóle włączenie się do normalności, więc cóż, jak z wieloma rozwiązaniami: wszystko zależy.
  • Konjunkcja Jowisza i Saturna. Niestety nie mogłam tego obserwować w Gdańsku przez zachmurzenie, ale zdjęcia z innych miejsc na świecie zachwycały. Uwielbiam naszą maleńkość w kosmosie, właściwie nawet nie ma skali na to, jak mali jesteśmy dla wszechświata, rozczula mnie to 🙂 Tu wtrącę astrologię (a co! wszystkim się interesuję) – wg znawców tematu weszliśmy w Erę Wodnika. Złota Era tolerancji, rozwoju, intelektu, kreatywności, świadomości, bardziej duchowa niż materialna. Zobaczymy, zobaczymy 🙂
  • Politycznie – nieeee. Nie idę tą drogą, poczekam 🙂

Co przyniesie 2021?

Ostatnio jakiś fizyk przyznał, że najważniejsze odkrycia dzieją się przez przypadek. No nie jest samo w sobie odkrywcze, co wiemy chociażby po Newtonie, ale ja tak sobie myślę, że to się dzieje dlatego, że odkrywcy są totalnie otwarci na nieznane, nowe. To na pewno łączy ich wszystkich/ wszystkie. To tak samo, jak najlepsze pomysły przychodzą, gdy się stoi pod gorącym prysznicem i mózg pławi się w przyjemności szumu wody i BAM! Masz to. Myślę, że w 2021 to się przyda akurat dużo dystansu i spokoju wewnętrznego.

Mamy 01.01.2021.

Ja nie planuję nic prywatnie dalej niż 2-3 dni. Zawodowo, co oczywiste muszę cały rok rozpisać, bo nie można funkcjonować bez planu działań i udziału w działaniach, tak prywatnie – od nie pamiętam już kiedy – nic nie planuję. Wiem, co potencjalnie jest możliwe, ale generalnie zostawiam Wszechświatowi przestrzeń. Tak, mam marzenia, mam pomysły, ale to promil tego, co doświadczam, co się dzieje. Optymalnie. Co robię na koniec roku i początek nowego? Podsumowanie i otwarcie, jasne, ale życie mnie coraz bardziej uczy, żeby być coraz bardziej otwartą, precyzować to, co niezbędne, ale zostawiać w głowie i sercu przestrzeń, dużo przestrzeni, na to, co niewiadome i nieznane. Najlepszy sposób na komunikację ze swoimi prawdziwymi pragnieniami, potrzebami, z duszą.

Nie wiem, czy jestem bardziej oparta na rozumie, nauce, technologii, czy sensualna, duchowa. A może to błąd, chcąc to w ogóle dzielić? Może to właśnie tak jest, że jestem tym wszystkim, bo.. mogę i kurcze, mam nadzieję, że szufladkowanie i przymus definiowana się przejdzie kiedyś do lamusa, bo to nuda, jak pytanie o ulubiony kolor.

Życzę każdemu, żeby w 2021 był sobą, tak jak chce.

Raya

PS. Zdjęcie. Heh. Sylwester to była rozpusta. Dobre jedzenie (z najlepszej w Gdańsku pizzerii), dobre piwo (bo udało się znaleźć moje ulubione, jedyne), fajny serial („Oświecona” tudzież „I luminacja” na HBO, super jest!). Ok. 23:00, jak już przysypialiśmy, odezwali się moi bracia (tak, w ubiegłym roku spędzaliśmy Święta z nimi i Sylwestra też i jak się odezwali, to tak mi się fajnie zrobiło). Odezwali się, bo wrzucali nagranie z tańca z sobą samym przy lustrze (+ oryginał gościa chyba z TikToka). Leżę i patrzę i mówię „M, to jest challenge. Muszę go podjąć”. Wstałam, odpaliłam „Miłość w Zakopanem”, M. mnie nagrał i wysłałam. Rozbiłam bank, sama się z siebie i z nich śmiałam jeszcze dziś. Kurde, jak ja kocham moich braci, bycie starszą siostrą jest zajebiste i dzięki nim wstałam z kanapy 🙂

Nie, nie wrzucę tego filmu tutaj, to kategoria „co było w Sylwestra, zostaje w Sylwestra”, sorry 🙂

Ale jak coś, to pochwalcie się, jak minął Wam ten Sylwester i czy też jest co cenzurować i… jakie odkrycia, albo skoki technologiczne 2020 zwróciły Waszą uwagę w 2020? Hm? 🙂

5 uwag do wpisu “Eksplozja zmian i szumi szumi niewiadome

  1. Ach te obroty 🙂 Ziemia się kręci i to już wystarczy by się cieszyć 🙂
    Ja w nowych technologiach nie siedzę, jakoś to nie mój konik 😉 natomiast jestem zwolenniczką łączenia. Kocham życie wśród przyrody, wodę z czystej studni..ale doceniam to, że mam w domu kran z ciepłą wodą i światło na przycisk a przecież kiedyś to te wynalazki były kamieniem milowym technologicznego rozwoju 🙂
    Szczęśliwego Nowego Roku! 🌟🍀😊

    Polubione przez 1 osoba

    1. Tak. Zdecydowanie się zgadzam. M. się ze mnie śmieje, że podnieca mnie sam fakt, że Ziemia się kręci wokół własnej osi i wokół Słońca. No ale przecież to wspaniałe 🙂
      I to, że mamy ciepło w domach, że mamy gdzie mieszkać, że mamy wodę, bogowie, to takie Cudne. Ja też jestem zwolenniczką wdzięczności. 👋 Uściski noworoczne 🙂

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.